BĘDĘ PISAŁ BLOGA
Już od dawna tworzę w kuchni.
To wielka rzecz dla mnie.
Już od dawna też, w chwili słabości, albo radości chwalę się tym, co upitrasiłem i co ze smakiem moi (bliscy, domownicy, czy goście) jedli.
A teraz idąc z duchem czasu, namówiony przez tych, którzy mówią:
- Weź no to zapisuj jakoś systematycznie i pokazuj ludziom, co tak dla siebie będziesz chował!
postanowiłem pisac bloga.
Wow! Silne przeżycie. Jest moc!
Tym bardziej, że zauważyłem, że dość sporo ludzi, o dziwo, czyta, co zamieszczam. Mam nadzieję, że nie tylko z uprzejmości, ale ze szczerym zainteresowaniem.
A moje gotowanie to takie bardziej ogólne jest. Nie jakieś specjalistyczne np. makrobiotyczne, czy wegateriańskie, odchudzające, czy chińskie-włoskie-francuskie, czy coś.
Jeśli miałbym je zdefiniować, to chyba bym użył takich słów jak: gotowanie moich babć, tradycyjne, bardziej nasze, polskie niż inne, z moim osobistym szlifem.
No to do dzieła :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz